no i napadało...
Piątek, 30 stycznia 2015
· Komentarze(1)
- A czy rower dzisiaj to jest dobry pomysł? - zapytała Lepsza Połowa, wyglądając przez okno (pełno śniegu).
- Oczywiście, przecież jadę chodnikiem. :)

Już po wszystkim nie chciałem jej stresować, że na polnej drodze koło wpadło w zasypana śniegiem koleinę a ja przewróciłem się i obiłem kolano, że śnieg tak zacinał, że policzki bolały, że po dwóch godzinach walki o kawie zaczynało mnie odcinać...
Grunt, że było fajowo, a jak było i tak się domyśla. :)
- Oczywiście, przecież jadę chodnikiem. :)

Już po wszystkim nie chciałem jej stresować, że na polnej drodze koło wpadło w zasypana śniegiem koleinę a ja przewróciłem się i obiłem kolano, że śnieg tak zacinał, że policzki bolały, że po dwóch godzinach walki o kawie zaczynało mnie odcinać...
Grunt, że było fajowo, a jak było i tak się domyśla. :)