fitnessowanie dzień 16
Wtorek, 19 kwietnia 2016
· Komentarze(3)
Aktywność: bieg w pięknym słońcu przy 7 stopniach. Cud, miód i orzeszki. Przebiegłem 16km.
Dieta: 16sty dzień "wyrabiania" nowych nawyków. Już się przekonałem do śniadań, obiadów w pracy, nie podjadania, zabijania głodu wodą, lub kawą zbożową, nie jedzenia wieczorem, czy nawet picia kefiru. :)
Nie przekonały mnie marchewki, które miałem jeść jak zgłodnieję. To jest dobre dla pań z reklam, trudne chwile zalewam Inką.
Stylówa ważna rzecz:

(źródło: Instagram)
Dieta: 16sty dzień "wyrabiania" nowych nawyków. Już się przekonałem do śniadań, obiadów w pracy, nie podjadania, zabijania głodu wodą, lub kawą zbożową, nie jedzenia wieczorem, czy nawet picia kefiru. :)
Nie przekonały mnie marchewki, które miałem jeść jak zgłodnieję. To jest dobre dla pań z reklam, trudne chwile zalewam Inką.
Stylówa ważna rzecz:

(źródło: Instagram)