piękna pogoda na rower
Niedziela, 28 października 2012
· Komentarze(0)
I nastał ten dzień: żona wyciągnęła mnie na rower :)
Zima zaatakowała połowę kraju a w Szczecinie pięknie i słonecznie.
Korzystając z pogody pojechaliśmy na cmentarz.
Na zdjęciu poniżej, w tym miejscu ma chyba większość par pamiątkowe foty, nie zabrakło i nas (a właściwie lepszej połowy) w wersji rowerowej:

Gdyby nie tabuny ludzi byłoby bardzo fajnie. Jeździliśmy bocznymi alejkami, gdzie było całkiem miło i spokojnie:



Pojechaliśmy w rejony starych niemieckich grobów do świeżo odrestaurowanego lapidarium. Ciekawe okolice, znalazłem nawet grób (?) głównego architekta Szczecina Wilhelma Mayera o którym pisałem wczoraj:

Wracaliśmy na wieś ścieżkami rowerowymi, za co żona była bardzo wdzięczna i wykazywała chęć na kolejne wycieczki:

p.s. niedziela - dzień ważenia: 82,7kg, tłuszcz: 13,7 - niewielki ale spadek. Idzie w dobrym kierunku. :)
Zima zaatakowała połowę kraju a w Szczecinie pięknie i słonecznie.
Korzystając z pogody pojechaliśmy na cmentarz.
Na zdjęciu poniżej, w tym miejscu ma chyba większość par pamiątkowe foty, nie zabrakło i nas (a właściwie lepszej połowy) w wersji rowerowej:

kaplica na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie© James77
Gdyby nie tabuny ludzi byłoby bardzo fajnie. Jeździliśmy bocznymi alejkami, gdzie było całkiem miło i spokojnie:

Cmentarz Centralny© James77

Cmentarz Centralny© James77

Cmentarz Centralny© James77
Pojechaliśmy w rejony starych niemieckich grobów do świeżo odrestaurowanego lapidarium. Ciekawe okolice, znalazłem nawet grób (?) głównego architekta Szczecina Wilhelma Mayera o którym pisałem wczoraj:

pomnik Wilhelma Mayera© James77
Wracaliśmy na wieś ścieżkami rowerowymi, za co żona była bardzo wdzięczna i wykazywała chęć na kolejne wycieczki:

ścieżka rowerowa obok Media Markt© James77
p.s. niedziela - dzień ważenia: 82,7kg, tłuszcz: 13,7 - niewielki ale spadek. Idzie w dobrym kierunku. :)